Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : O Miasteczku Śl. i nie tylko w

Kategoria :  6 II Rzeczpospolita       Data : 2018-02-03 13:48:45

Prymas Polski ks. kardynał A. Hlond odwiedza Górny Śląsk. Odnalezienie biblijnego Bethelu. Towarzystwo Polek w Nakle Ślaskim. Zmagania o zachowanie katolickich nazw dla szkół powszechnych na Górnym Śląsku. J. Em. ks. bp Arkadiusz Lisiecki. Biskupie odwiedziny w Lublińcu. Idea konwiktu biskupiego w Tarn-Górach.

1927 rok

W drodze do Watykanu. J. Em. Ks. kardynał A. Hlond w drodze do Rzymu, dla otrzymania z rąk Ojca św. kapelusza kardynalskiego, wstąpił po drodze na Śląsk, aby pomodlić się u stóp Matki Boskiej Piekarskiej o błogosławieństwo. Tam też odprawił w środę Mszę św., po południu zaś wyjechal do Mysłowic, by odwiedzić swoją matkę. W czwartek – w święto Niepokalanego Poczęcia Najś. Maryi Panny – przebywał J. Em. Ks. kardynał Hlond w zakładzie Ksks. Salezjanów w Oświęcimiu; stąd wyjechał w nocy do Rzymu.

Ojciec św. i królowa Włoch przeciwko nieskromnej modzie. Związek robotnic wielkiej fabryki sukna Tiberghien w Veronie, urządził manifestację przeciwko nieskromnej modzie. Na hołdownicze telegramy Związku, Ojciec św. i królowa Włoch odpowiedzieli depeszami, w których dali wyraz swej radości z powodu walki, jaką robotnice wypowiedziały niemoralnym strojom dzisiejszym.

Odnalezienie biblijnego Bethelu. Prace wykopaliskowe amerykańskiej szkoły archeologicznej w Jerozolimie uwieńczone zostały odnalezieniem znanej ze Starego Testamentu miejscowości Bethel, gdzie Jakób miał sen i gdzie miał się znajdować złoty cielec Jeroboama. Odkryto wiele izraelskich naczyń i narzędzi, które znajdowały się tuż pod powierzchnią ziemi.

1928 rok

Towarzystwo Polek w Nakle Śl. Zamierzamy na dzień 13. marca b.r. urządzić pielgrzymkę do Częstochowy, a stamtąd do Parzna koło Piotrkowa, gdzie spoczywa zmarła służebnica Boża, świątobliwa Wanda Malczewska, wielka miłośnica Boga i Ojczyzny. Proces o jej beatyfikację już będzie niebawem rozpoczęty. Mamy nadzieję, że Pan Bóg da wkrótce narodowi naszemu wielką Orędowniczkę w Jej osobie, która niejeden raz u tronu Królowej Polskiej uprosi odwrócenie klęsk i niebezpieczeństw, i wyjedna mu wytrwanie w wierze katolickiej; sprawi, że Polska zostanie zawsze królestwem Maryi i Chrystusa, że wszelkie wrogie zakusy przeciw katolickiej wierze rozbiją się o „zawsze wierną Polskę”, jakby o mur niezwyciężony.

Te łaski i wiele innych pragniemy uprosić u tronu Maryi w Jej częstochowskiej stolicy, za wstawiennictwem świątobliwej Wandy Malczewskiej, dlatego urządzamy pielgrzymkę do Częstochowy i do grobu tej świątobliwej naszej rodaczki.

Towarzystwo Polek w Nakle uprasza Szan. Czytelników „Gościa”, aby zgłaszali się licznie do udziału w tej pielgrzymce u p. Franciszki Harwigowej w Nakle, Wojew. Śląskie, pow. Tarnowskie Góry. (nr 7).

Nuncjusz Apostolski w Polsce. Zamianowany został przez Ojca św. Monsignor Franciszek Marmaggi, były nuncjusz w Pradze czeskiej, którą opuścił z powodu uroczystości husyckich.

Gdzie istnieją szkoły wyznaniowe katolickie? Poseł Czapiński z socjalistycznej partii na 218. posiedzeniu Sejmu, dnia 11. marca 1921 roku, kiedy chciano w Polsce zaprowadzić szkołę wyznaniową, oświadczył uroczyście: „Nigdzie, w żadnym kraju nie ma szkoły wyznaniowej”. Jedyna Polska, uchwalając szkołę wyznaniową, da widowisko ciemnoty i zacofania. Otóż p. Czapiński albo świadomie powiedział nieprawdę, albo też nie znając rzeczy, tak pewnie o tym mówił.

W Stanach Zjednoczonych w roku 1926 uczęszczało do szkół katolickich wszelkiego rodzaju 2.423.019 uczniów i uczennic, wszystkich szkół katolickich było 10.086. Nauczycieli uczących w tych szkołach było 77.344, w tym 7254 zakonników.

W Anglii , według obliczeń Catholik Directory z 1921 roku katolickich szkół ludowych było 1204, średnich 434 z 22.498 uczniami.

We Francji w roku 1914 w 23 departamentach było 213 elementarnych szkół rządowych z 4055 dziećmi; do wyznaniowych szkół uczęszczało 78.710 dzieci.

W Niemczech toczy się obecnie walka o ustawę szkolną, ważną dla całego państwa – o szkołę wyznaniową. W większej części republik niemieckich mających osobne ustawy szkolne, istnieje szkoła wyznaniowa w Hessen, Badenii i w Nassau oraz w niektórych małych gminach istnieją szkoły międzywyznaniowe mieszane.(nr 13).

Sejm Śląski przeciw zmianie nazwy szkół katolickich. Szerokie warstwy społeczeństwa na Śląsku zaniepokojone zostały rozporządzeniem ministerialnym, które miało znieść katolicką nazwę szkół powszechnych. Pisał o tym niedawno „Gość Niedzielny” i prasa śląska, jak i „Polak-Katolik”, wychodzący w Warszawie, które uznawały nasze słuszne stanowisko. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu Śląskiego, dnia 18. bm., posłowie Chrześc. Demokracji podali następujący wniosek: „Sejm Śląski wzywa p. Wojewodę do poczynienia kroków w ministerstwie wyznań religijnych i oświecenia publicznego, celem cofnięcia okólnika z 29. grudnia 1927 roku w sprawie nazywania szkół powszechnych jako niezgodnego ze statutem organicznym Województwa Śląskiego oraz wyznaniowego charakteru szkół powszechnych w górnośląskiej części Województwa Śląskiego”. Wniosek ten został przyjęty większością głosów. (nr 18).

Wizytacja Arcypasterska. Z początkiem miesiąca mają rozpocząć się wizytacje J.Em. ks. biskupa Lisieckiego w powiecie tarnogórskim i lublinieckim. Stały się one potężnymi manifestacjami wiary ludu śląskiego i wierności do swego pasterza.(...)

biskup

Ks. bp Arkadiusz Lisiecki drugi biskup diecezji katowickiej (śląskiej). Fot. pobrano z Wikipedii.pl

Z Rept odjechał Arcypasterz w środę po południu, przez Lasowice – gdzie na powitanie postawiono bramę powitalną – do Miasteczka, a stamtąd do północnej części dekanatu tarnogórskiego.

Szczególnie serdecznie witano J. Em. Ks. Biskupa w Nakle, dokąd również przybył celem udzielenia sakramentu św. bierzmowania. Przy wjeździe do gminy ustawiona była pięknie przystrojona brama, pod którą przywitany został wierszem przez dziecko szkolne i naczelnika gminy. Po krótkich słowach podzięki ruszył pochód w stronę kościoła, przed którym powitał Ks. Biskupa hrabia Edwin Henckel Donnersmarck.

Przed głównym ołtarzem,rzęsiście oświetlonym, przywitał Arcypasterza miejscowy proboszcz ks. Kudełko. Wieczorem był ks. Biskup gościem w zamku hr. Donnersmarcka, liczna ludność przybyła przed zamek, by zamanifestować swoje przywiązanie do Kościoła i swego arcypasterza. Po przemówieniach przedstawicieli ludności miejscowej zabrał głos J. Em. ks. Biskup Lisiecki, w wyraził On radość z powodu tak szczerego przywiązania do wiary i Kościoła i dziękował za gorące jego przyjęcie. (nr 21).

Z wizytacji ks. Biskupa Lisieckiego, w tarnogórskiem. W ubiegłym tygodniu przebywał J. Em. Ks. Biskup w parafii Żyglin, dokąd przybył z Miasteczka, witany pod bramą tryumfalną przez naczelnika Gminy i członków zarządu kościelnego. Pochód ruszył następnie do kościoła, skąd po odprawieniu modłów wyruszyła liczna procesja na cmentarz – na groby zmarłych członków gminy. Błogoslawieństwem sakramentalnym zakończono uroczystość. Następnie egzaminował ks. bp dzieci szkolne;, które pod kierownictwem swych nauczycieli przybyły do kościoła. W końcu udzielał sakramentu św. bierzmowania.

Nadmienić wypada, że podczas tych wizyt kościelnych ks. Biskupa Lisieckiego odbyły się zarazem wizyty szkolne, dotyczące nauczania religii, połączone z konferencjami gron nauczycielskich przy wszystkich szkołach powszechnych. Stosunek J. Em. Ks. Biskupa do wszystkich nauczycieli był bardzo serdeczny, a po zakończeniu swych wizytacji w powiecie tarnogórskim wyraził przed kościołem w Żyglinie publicznie swoje najserdeczniejsze podziękowanie nauczycielstwu na ręce inspektora szkolnego p. Ranoszka, podkreślając przy tym wysoki poziom nauki szkolnej, a przede wszystkim przyjacielski stosunek, jaki panuje między tutejszym nauczycielstwem a duchowieństwem.

W Lublińcu. Dnia 16. maja miasto Lubliniec miało zaszczyt powitać arcypasterza ks. Biskupa dr Lisieckiego, który przybył do Lublińca celem udzielenia wiernym św. sakramentu bierzmowania. Przyjęcie było nadzwyczaj serdeczne i owacyjne. Już w przededniu przybycia ks. Biskupa miasto przybrało charakter świąteczny, a domy udekorowano chorągwiami kościelnymi i narodowymi, wybudowano bramy tryumfalne i umajono ulice.

W dniu przybycia ks. Biskupa o godzinie 18-tej ustawiły się wszystkie miejscowe towarzystwa, Rada Miejska, przedstawiciele władz i urzędów oraz tłum obywatelstwa na Placu Kościuszki. Punktualnie o godzinie 19-tej, jak zapowiedziano, przybył autem dostojny wizytator. W czasie zbliżania się samochodu rozpoczęły się nieustanne owacje na cześć gościa. Miejscowe Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej w szczególniejszy sposob okazało przywiązanie swe do swego Arcypasterza. U wejścia do miasta zatrzymano samochód i Jego Eminencję. Dostojny Gość przesiadł się do powozu, z którego wyprzęgnięto konie, sami druhowie ciągnęli do pierwszej bramy tryumfalnej powóz z ks. Biskupem. Burmistrz p. Feliks Orlicki, który wyraził nierozerwalne przywiązanie obywateli do Kościoła i Jego dostojnego przedstawiciela, poczym ruszono pochodem z ks. Biskupem na czele, przy muzyce orkiestry wojskowej, do kościoła parafialnego. Tu przywitał ks. Biskupa wraz z miejscowym duchowieństwem ks. prob. Dwucet. W odpowiedzi na słowa powitalne ks. proboszcza wygłosił ks. Biskup dłuższe przemówienie, poczym udzielił zgromadzonym błogosławieństwa.

Po zakończeni odprowadzono dostojnego Gościa do probostwa, gdzie znów przemawiał. Wieczorem zgotowano ks. Biskupowi wspaniałą manifestację. Olbrzymi pochód z pochodniami ruszył przed probostwo. Setki dzieci z barwnymi lampionami wśród licznych deklamacji, śpiewów i korowodów, wiwatowały na cześć dostojnego Gościa. Na zakończenie tej pięknej manifestacji był obraz świetlny z pochodniami, oznaczający tryumf krzyża.

W niedzielę przed południm odbyło się bierzmowanie. Równocześnie wygłosił ks. Biskup naukę dla dzieci szkolnych i odbył konferencję z nauczycielstwem. (nr 22).

Początki nowej parafii - Szarlej. Nowo tworząca się parafia Szarlej należała do dnia 24. grudnia 1927 r. do parafii Piekary Wielkie – Z dniem tym został Szarlej odłączony od Piekar i stał się samodzielną gminą kościelną. Pierwszym jej duszpasterzem został ks. Józef Ledwoń, dawniejszy katecheta przy państwowym gimnazjum i prefekt konwiktu biskupiego w Tarnowskich Górach. Od pierwszego dnia swego usamodzielnienia czyni Szarlej gorące starania około budowy nowego kościoła. Na razie służy jako kościół (kaplica) dawniejszy magazyn maszynowy na szybie Schmidta, wydzierżawiony od Śląskiej Spółki Akcyjnej Kopalń i Cynkowni.Ponieważ jednak Szarlej liczy 12 000 dusz, a w kaplicy tej zmieścić się może najwyżej około 1000 ludzi, przeto budowa kościoła w Szarleju jest nie tylko koniecznością, ale i sprawą naglącą. Starania te dały już pokaźne rezultaty. Gmina Szarlej podarowała swoje stare targowisko na budowę pod kościół. - Obok prowadzonej budowli podnoszą się piętrowe stosy cegieł i przygotowuje się różne materiały potrzebne dla tej budowy. Co do projektów kościoła, to pp. Architekci złożyli 13 różnych szkiców budowlanych przyszłego kościoła, z których urządzono onegdaj publiczną wystawę, a spośród których umieszczamy trzy poważniejsze, jakie Zarząd kościelny bierze pod rozwagę. (Nr 23). (Ten model projektu został opracowany przez dwóch architektów: Mączyńskiego i Gawlika, obydwaj z Krakowa).

Model

Kto to jest bolszewik? Do licznych plag, jakie trapią ludzkość od początku jej istnienia, przyłączyła się za naszych czasów nowa plaga, t.zw. bolszewicka. Słowo „bolszewik” pochodzi od rosyjskiego słowa „bolsze” i oznacza więcej. Na kongresie rosyjskich przewrotowców w Londynie w roku 1903 wytworzyła się bowiem większość, która domagała się radykalniejszego przewrotu stosunków społecznych, a w ogóle rewolucji światowej. Ową „większość” przewrotowców nazywamy bolszewikami.

Bolszewicy hołdują komunizmowi. Tylko komuna t. zn. Gmina jest uprawniona do posiadania własności. Właściwie to nie ma dla nich żadnej własności prywatnej, ponieważ wszystko jest wspólne. Lecz taki ustrój społeczny jest przeciwko 7-mu i 10-temu przykazaniu Boskiemu. (nr 29).

W numerze 26 ukazał się krótki komunikat o niecodziennym, a jednocześnie budującym wiarę wydarzeniu, jakie miało miejsce w Miasteczku Śląskim.

W uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego przystąpiło, na wezwanie ks. proboszcza 131 parafjan z Miasteczka do Komunji św. w intencji prześladowanych katolików Meksyku. Przykład godny naśladowania.

Miasteczko Śląskie należało do mniejszych miejscowości na Górnym Śląsku. A mimo tego wiedza ówczesnych jej mieszkańców i ich duszpasterza, o zagrożeniach wiary katolickiej, nie była przez to umniejszona. O reakcji na jedno z nich możemy przeczytać .

Miasteczko Śląskie. Dnia 28. października 1928 roku odbyła się w naszej parafji akademja na cześć Chrystusa Króla, na której uchwalono następujące rezolucje: Zebrani parafjanie parafji Miasteczko Śląskie, w dniu 28. października 1928 roku, w wypełnionym wiernymi starym kościele, uchwalają publicznie stanowczy protest przeciw uchwałom Sejmu i Senatu domagającym się zniesienia okólnika p. ministra Bartla z dnia 9. grudnia 1926 roku, o nauce i praktykach religijnych dzieci szkolnych. Jako rodzice katoliccy żądamy, żeby dzieci nasze były wychowywane w szkole na zasadach wiary katolickiej i moralności chrześcijańskiej. Oświadczamy uroczyście i stanowczo, że katolickiego charakteru naszych szkół bronić będziemy do ostateczności, gdyż tylko w takich szkołach widzimy chwałę Bożą i Kościoła św., oraz przyszłość, dobro ojczyzny i narodu polskiego. Wzywamy wszystkich rodziców katolickich do stanowczej obrony naszej szkoły katolickiej i do utworzenia wspólnego frontu katolickiego, do walki z wszystkim tym, co ośmiela się godzić w wiarę naszą katolicką.

Zebrani są niezadowoleni z tego, że w szkole dokształcającej przewidziane jest tylko pół godziny nauki religji tygodniowo, przez miejscowego proboszcza.

Zważywszy, że naród polski jest w olbrzymiej większości katolicki, żądają zebrani, aby prawodawstwo nasze uznało przepisy małżeńskie prawa kościelnego jako wyłącznie obowiązujące i decydujące w sprawie małżeństwa.(nr 46).

1929 rok

Pierwszy raz pojawia się w „Gościu” wzmianka (komunikat) o Towarzystwie Mężów Katolickich w Miasteczku Śl. Wiadomo, że nie jedyne to towarzystwo katolickie ówczesnej miasteczkowskiej parafji.

Miasteczko. Na sali posiedzeń Towarzystw Katolickich odbędzie się w niedzielę, dnia 26. maja rb., popołudniu, po nieszporach zebranie Towarzystwa Mężów Katolickich. Na porządku dziennym referat, który wygłosi prelegent z Katowic. Liczny udział wszystkich mężów bardzo pożądany. Zaprasza Zarząd.(nr 21).

Najsroższe zimy ostatnich czterech wieków. Najcięższą zimą w ciagu ostatnich 4. wieków była zima z 1524 roku, gdyż mrozy trwały wówczas aż do 25 maja, a śniegu tyle napadało, iż jeszcze w początkach czerwca niektóre pola były pkryte białym całunem. Bydło wypędzono na pastwiska dopiero w początkach lipca i wtedy też zaczęto dopiero prace wiosenne na polach.

W roku 1576 można było jeszcze w maju przejść pieszo przez zamarznięty Bałtyk ze Szwecji do Rewla. W roku 1740 panowały w Rosji tak silne mrozy przez 3 miesiące z rzędu, iż na rozkaz kapryśnej carycy Anny Joannowny zbudowano na Newie pałac z lodu, który znakomicie utrzymał się przez dłuższy czas. Bardzo ostrą była też zima w roku 1809, gdyż wojsko rosyjskie przeszło wtedy po zamarzniętym Bałtyku z Finlandii do Sztokholmu. Najmroźniejsze zimy zanotowano również w latach 1861/62 , 1868, 1878 i 1883. (nr 10).

300-letni jubileusz katolicki w Lubszy. W archiwum kościelnym w Lubszy Śl. znajduje się odpis listu z czasów kontrreformacji. Z początkiem wieku XVII. dobra lubszeckie były w rękach cesarskiego pułkownika, szlachcica Baltazara von Frankenberga – protestanta. Wobec tego kościół katolicki w Lubszy zależny był od niego i przeszedł wraz z plebanią w posiadanie protestantów. Jak długo to trwało – w tutejszych księgach nie notowano. Kiedy komisarz kolegiaty w Opolu, Andrzej Horzycki, zwrócił się do cesarskiego pułkownika z propozycją przywrócenia kościołowi lubszeckiemu katolicyzmu, na co sąd ziemski już się był zgodził, odrzucił on ową propozycję, tłumacząc się tym, że parafia Lubsza należy do diecezji krakowskiej. W tym czasie kościół był już urzędowo zamknięty, a jednak dwaj heretycy duchowni nadal spełniali swoje obowiązki na plebanii – w czym popierał ich właściciel dóbr lubszeckich. Z polecenia króla Czech i Węgier udał się w myśl dekretu Biskupa krakowskiego, Mikołaj Wielicki, komisarz śląskich kościołów – dekanatu bytomskiego do Lubszy, i wziął w posiadanie kościół wraz z plebanią w dzień Bożego Ciała roku 1629. Obaj heretycy duchowni musieli opuścić Lubszę. Dziekan spisał więc protokół zastanego inwentarza i to w obecności ośmiu świadków z miejscowości należących do tutejszej parafii – Babienicy i Kamienicy, a dnia 11. czerwca 1629 roku zawiadomił starostę krajowego księstwa opolskiego i raciborskiego, szlachcica (freiherr) Fryderyka vo Oppersdorffa.

Minęło więc 300 lat, kiedy parafia Lubsza pozbawiona była kościoła i nabożeństw katolickich. Z wdzięczności za ich odzyskanie urządza każda miejscowość tutejszej parafii w Oktawę Bożego Ciała swoje nabożeństwo z procesją.

Dnia 11. czerwca br. w 300-letnią rocznicę odbyła się procesja jubileuszowa do Babienicy przez Kamienicę. Dzień ten był prawdziwą manifestacją uczuć katolickich wszystkich parafian.

S.S (nr 24).W „Gościu...” opisano uroczyste obchody srebrnego jubileuszu kapłańskiego ks. biskupa Arkadiusza Lisieckiego.

Uroczystości jubileuszowe, z okazji 25 -lecia kapłaństwa J.E. Biskupa Lisieckiego, rozpoczęła w poniedziałek 16. grudnia uroczysta akademja w teatrze w Katowicach, urządzona jako hołd młodzieży szkół średnich. Wśród delegacyj młodzieży ze sztandarami zasiadł Najdostojniejszy Jubilat, a obok Niego przedstawiciele duchowieństwa i władz z p. wojewodą na czele.Na akademję złóżyły się: „Adagio” Bethovena, prolog „Ty prowadź nas”, Hymn Biskupi, pieśń w języku niemieckim, deklamacja i recytacja grecka.Wzruszony Arcypasterz przemówił najprzód do młodzieży polskiej, następnie do niemieckiej w ich języku (...)

O godzinie 6-tej przybył Arcypasterz do Piekar pokłonić się Matce Najświętszej. Przed cudownym obrazem odprawił nabożeństwo, w czasie którego głosił słowo Boże ks. prałat Pucher. Pod koniec nabożeństwa przemówił Najdostojniejszy Jubilat, wskazując na to, że wszystkie ważniejsze wydarzenia na Śląsku zaczynają się w Piekarach, przed obrazem Matki Boskiej Piekarskiej.

Około budowy kościoła w Szarleju. Miejscowość Szarlej, która należała do parafii Wielkie Piekary, została z końcem roku 1927 odłączona i jako samodzielna parafia ustanowiona. Na proboszcza tej parafii mianowano ks. prof. Ledwonia z Tarn-Gór. Dzięki swej przedsiębiorczości i ruchliwości oraz niestrudzonej pomocy parafian, doprowadził on prace przygotowawcze pod budowę kościoła w krótkim czasie tak daleko, że dnia 21 lipca b.r. odbyło się uroczyste poświęcenie placu pod budowę kościoła i plebanii.

Model

Model kościoła pw. św. Trójcy w Szarleju, który został ostatecznie wybrany z pośród finałowej trójki.Była to praca dwóch architektów: Mączyńskiego i Gawlika, obydwaj z Krakowa. Fot. pobrano z "GN" Nr 23/1928.

Od tego wydarzenia z zadziwiającą szybkościa zaczęła wzrastać wspaniała świątynia według projektu p. arch. Gawlika z Krakowa. Pracami budowlanymi kierowały dwie osoby: pp. Liski i Paszka z Królewskiej Huty. I już po paru tygodniach prace budowlane posunęły się tak daleko naprzód, że dnia 22. września odbyło się uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego przez Najprzew. ks. bp dr Lisieckiego. Uroczystość ta odbyła się w nastroju podniosłym przy udziale całej parafii. W kazaniu, które J. Em. ks. biskup  wygłosił, a było to w budujacej się pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej świątyni, podkreślił wielką ofiarność parafian, którzy w tak krótkim czasie złożyli dobrowolnie 150.000 zł na tę budowę, a poza tym sprawili liczne paramenta i untensylia kościelne.

nowy kościół

Kościół w Szarleju pw. św. Trójcy. Jego bryła architektoniczna nie odpowiada przyjętymu projektowi; brakuje wieży kościelnej i kopuły nad prezbiterium. Prawdopodobną przyczyną mogły być niewystarczające środki finansowe i spadek wartości pieniądza. (kryzys lat 30-tych). Fot. Adrian Tync.

Uroczystość zakończono akademią na cześć J. Ekscelencji. Na akademii tej, na którą złożył się pięknie urozmaicony program, J. Eksc., widząc serdeczny entuzjazm parafian szarlejskich oraz żywą miłość i przywiązanie do wiary św. i do swego arcypasterza, jeszcze raz przemówił do zgromadzonych, wyrażając swoją radość i uznanie; przemówienie swe zakończył gorącymi słowami zachęty do wytrwania w przedsięwziętym dziele świętym. - Akademię zakończył ks. prob. J. Ledwoń, dziękując J. Eksc. za udział w uroczystości oraz za serdeczne słowa zachęty i szczerego uznania, poczym orkiestra gimnazjalna odegrała marsz pożegnalny. (Nr 48).

Diecezja / dekanaty / parafie

Z inspiracji króla Fryderyka Wilhelma III doszło 22 X. 1811 roku do sporządzenia umowy między biskupem wrocławskim J.Ch. Hohenloe a biskupem krakowskim A. Gawrońskim, na mocy której w zamian za odstąpienie jurysdykcji biskupowi krakowskiemu nad dekanatami siewierskim i lelowskim, które weszły w skład utworzonego w 1807 roku Księstwa Warszawskiego, biskup wrocławski uzyskać miał jurysdykcję nad dekanatami bytomskim i pszczyńskim.(...) Jednak dopiero bulla papieża Piusa VII „De salute animarum”(16 VII 1821) definywnie uregulowała stosunki kościelne na południowej granicy diecezji wrocławskiej. Diecezja wrocławska uzyskała na stałe dekanaty bytomski i pszczyński aż do 7 XI 1922 roku.

W 1821 roku dekanat bytomski liczył 19 parafii.

Parafie dekanatu bytomskiego: Bielszowice. Biskupice. Bogucice. Bytom. Chorzów. Dziećkowice. Kamień. Kochłowice. Michałkowice. Miechowice. Mikulczyce. Mysłowice. Piekary. Radzionków. Stare Repty. Stare Tarnowice. Tarnowskie Góry. Woźniki. Żyglin.

Pierwszy podział dekanatów górnośląskich nastąpił na początku 1847 roku(...), wyłoniono dekanaty mikołowski i tarnogórski. Ten ostatni powstał wskutek podziału dekanatu bytomskiego.

Następna reorganizacja. Miała miejsce w 1868 roku, jednak nie dotknęła ona stanu dekanatu tarnogórskiego

Parafie dekanatu tarnogórskiego: Kamień. Miechowice. Piekary. Radzionków. Repty. Stare Tarnowice. Tarnowskie Góry. Woźniki. Żyglin.

Parafie tarnogórskiego dekanatu, po 1914 r. Jendrysek. Miasteczko Śląskie. Nakło Śląskie. Stare Repty. Rybna. Tarnowskie Góry. Stare Tarnowice. Woźniki. Żyglin.

Dekanat tarnogórski powiększył się 15 listopada 1915 roku o parafię brzezińską p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, a 29 sierpnia 1925 roku o parafię bobrownicką p.w. Przemienienia Pańskiego, która w październiku 1921 roku była jeszcze lokalią.

Z dniem 1 marca 1923 roku nastąpiła reorganizacja układu dekanalnego. Ustanowiono dwa nowe: katowicki i piekarski. Dekanat piekarski utworzono z części dekanatu mysłowickiego i tarnogórskiego, z tego ostatniego do piekarskiego włączono parafie: Brzeziny, Kamień, Piekary, Radzionków i Wielką Dąbrówkę.

W pierwszym numerze „Wiadomości Diecezjalnych”, który był Organem Urzędowym Śląskiej Kurii Biskupiej w Katowicach, opublikowano schemat dekanalny diecezji katowickiej na dzień 1 grudnia 1925 roku.

Dekanaty diecezji katowickiej: Bielsko. Cieszyn. Dębno. Huta Królewska. Lubliniec. Mikołów. Mysłowice. Piekary. Pszczyna. Pszów. Ruda. Rybnik. Skoczów. Strumień. Tarnowskie Góry.

1930 rok

Polska ma nowy rząd. Prezydent Rzeczypospolitej mianował już nowych ministrów, a mianowicie: prezesem rady ministrów inż. Kazimierza Bartla, a na jego wniosek Henryka Józefskiego wojewodę wołyńskiego ministrem Spraw Wewnętrznych. Augusta Zaleskiego, senatora, ministrem Spraw Zagranicznych, Marszałka Józefa Piłsudskiego ministrem Spraw Wojskowych, Dr. Sławomira Czerwińskiego ministrem Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, inż. Eugeniusza Kwiatkowskiego, posła do Sejmu Rzeczypospolitej, ministrem Przemysłu i Handlu, inż. Alfonsa Kühna ministrem Komunikacji, prof. dr. Maksymiliana Matakiewicza, ministrem Robót Publicznych, Aleksandra Prystora ministrem Pracy i Opieki Społecznej, prof. Witolda Staniewicza ministrem Reform Rolnych, inż. Ignacego Boernera ministrem Poczt i Telegrafów, oraz kierownictwo Ministerstwa Skarbu powierzył Ignacemu Matuszewskiemu, posłowi, ministerstwo Sprawiedliwości Feliksowi Durkiewiczowi, prezesowi Sądu Apelacyjnego w Warszawie, Ministerstwo Rolnictwa Wiktorowi Leśniewskiemu. Wytłuszczenie wskazuje na nowych ministrów w gabinecie. (nr 1).

Wystawienie św. całunu Zbawiciela w Turynie. Donoszą z Rzymu, że z okazji ślubu księcia Humberta z księżniczką Marią Józefą belgijską, rodzina włoska wystawi w kaplicy w pałacu w Turynie najcenniejszą relikwię, jaka posiada dom Sabaudzki.

Relikwią jest prześcieradło, w którym złożone zostało do grobu Ciało Chrystusa Pana, po zdjęciu z krzyża. Stała się ona własnością domu Sabaudzkiego na początku XII. wieku i jest wystawiana tylko w wyjątkowych okolicznościach i na znak radości (nr 1).

Zwrot bazylik. Na mocy konkordatu z 11. lutego 1929 roku bazyliki św. Antoniego w Padwie, św. Franciszka w Asyżu i św. Domek z Loretto mają być zwrócone Stolicy Apostolskiej przez państwo włoskie, które je sobie przywłaszczyło w czasie zaboru dóbr kościelnych.

Do świątyń tych należą kompleksy budowli, wśród których znajdują się gmachy o charakterze zupełnie świeckim. Wyłoniona została specjalna komisja mieszana dla dokonania rozdziału dóbr tych trzech słynnych bazylik, które odtąd będą administrowane przez władzę kościelną. (nr 1).

Idea Konwiktu Biskupiego w Tarn-Górach. Konwikt Biskupi w Tarn-Górach powstał zaraz w początkach Administracji Apostolskiej dla Śląska polskiego. Z początku roku 1923 rozpoczął bowiem swoją działalność na Śląsku obecny Kardynał-Prymas ks. dr August Hlond. W mieście Tarnowskie Góry stał już od pewnego czasu zupełnie pusty gmach dawniejszego sierocińca powiatowego, który krótko przed objęciem Śląska przez Polskę został wraz z zawiadującymi nim siostrami Boromeuszkami przeniesiony do Pilchowic. Zrodziła się myśl, aby wykorzystać ten moment i wydzierżawić pod dogodnymi warunkami gmach z ogrodem od Wydziału Powiatowego, dla urządzenia w nim konwiktu dla gimnazjastów. Myśl ta znalazła aprobatę ks. Administratora A. Hlonda i niebawem przystąpiono do jej urzeczywistnienia.

sierociniec

Budynek sierocińca w Tarn-Górach. Fot. pobrano z "GN". (52/1929)

Już w lipcu 1923 roku zawiązał się w mieście osobny komitet, który podjął starania o urządzenie konwiktu. Z rozpoczęciem nowego roku szkolnego we wrześniu 1923 r. został konwikt otwarty. Kierownictwo wychowawcze objął ówczesny katecheta przy gimnazjum ks. Ledwoń, który z biegiem czasu, położył wielkie zasługi około dalszego rozwoju konwiktu. Dlatego wielki był żal konwiktorzystów, gdy ks. Ledwoń na końcu roku 1927 pożegnał się, aby objąć nową parafię w Szarleju. Następcą jego i obecnym prefektem jest ks. Brzenska.

Gdy bullą „Vixdum Poloniae” z 28 października 1925 r. Ojciec św. Pius XI. wyniósł Śląską Administrację Apostolską do rangii diecezji i zamianował jej dotychczasowego administratora pierwszym biskupem śląskim, rzucono pomiędzy duchowieństwo myśl nabycia wydzierżawionego dotychczas gmachu i ogrodu konwiktu na własność nowej diecezji, i uczczenia takim darem pamiętny dzień konsekracji pierwszego biskupa katowickiego.

Tak się też stało. Duchowieństwo składało chętnie ofiary na ten szczytny cel. Powiat Tarnogórski jako właściciel Gmachu i gruntu szedł ze względu na ten cel, jak najbardziej na rękę temu przedsięwzięciu i odstąpił swoją realność za wyjątkową cenę 30 tys. zł. Przy uroczystościach konsekracji, to jest 3. stycznia 1926 roku, oddał ks. prałat Kapica w imieniu duchowieństwa konwikt tarnogórski w ręce ks. bp Hlonda. Odtąd można już było zagospodarować się - jak się to mówi – na własnych śmieciach.

Ale to wszystko, co się dotychczas zrobiło, trzeba uważać za skromne początki. Daleko jeszcze jesteśmy od ideału. Bo gmach, jak rycina wskazuje, jest nader mały. Zaledwie 30 chłopców może pomieścić. Poza tem brakuje w nim elementarnych urządzeń. Więc doprasza się dalszej rozbudowy.

remot

Rozbudowa sierocińca pod konwikt biskupi w Tarn-Górach. Fot. pobrano z "GN". (35/1929).

I taka rozbudowa jest właśnie prowadzona. Ale tylko wtedy będzie sfinalizowaną, jeżeli nie tylko śląskie duchowieństwo, ale i całe społeczeństwo katolickie dopomoże w swej ofiarności. Nie zapominajcie zatem o konwikcie w Tarnowskich Górach! Wszak rozchodzi się o tak doniosłą, zbożną i pilną sprawę; czy zdołamy w bliższym czasie pokryć własnymi siłami panujący obecnie u nas brak księży?

Nie zapominajmy także o następującej okoliczności! Nasz ks. bp Lisiecki obchodzi w grudniu b.r. swój srebrny jubileusz kapłański. Czyż nie wypada uczcić tę jego jubileusz w podobny sposób, jak konsekrację pierwszego śląskiego biskupa, przez potrzebną rozbudowę i należyte urządzenie dotychczasowego konwiktu?

Wszelkie ofiary na rzecz konwiktu można przesyłać albo wprost pod adres Kuratorium konwiktu Biskupiego w Tarnowskich Górach, albo na ten sam adres przez PKO w Katowicach nr. 306.335.

Ks.. kanonik Lewek (nr 33/1929).

po przebudowie

Sierociniec po przebudowie, który przeznaczony został na konwikt biskupi. Fot. pobrano z "GN", (52/1929)

Tarnowskie Góry. (Oddanie daru jubileuszowego J. Em. Ks. bp A. Lisieckiemu). W Tarn-Górach obchodzono w czwartek 9. bm. podniosłą uroczystość, w której brali udział liczni reprezentanci władz, duchowieństwa i obywateli, m. in. ks..: Infułat Kasperlik, prałaci Skowroński, Maśliński, Pucher, Milik, kanclerz Skupin, dziekan Gąska, w zastępstwie władz wojewódzkich dr Farnik, w zastępstwie starostwa dr Olszewski, hr Henckel v. Donnersmarck z Nakła, burmistrz Michacz, szambelan dr Hlond, dyrektorowie gimnazjów Grzybowski, Czaja, generalny dyrektor kopalń Donnersmarcków dr Endlich, poseł dr Kempka, architekt Gawlik, budowniczy Jastrzębski. W imieniu duchowieństwa i społeczeństwa śląskiego oddał ks. prałat Lewek wobec zebranych w auli dostojników i gości Najczcigodniejszemu Arcypasterzowi rozbudowany „Konwikt Biskupi imienia Ks. Prymasa Polski Kardynała Hlonda” (...). (nr 3/1930).

Stan diecezji śląskiej. Według najnowszego schematyzmu, diecezja śląska obejmuje 4 komisariaty biskupie z 18. dekanatami. Liczba katolików wynosi 1.158.991. Na terenie diecezji znajduje się 86.487 protestantów, 18.733 Żydów i 1.924 należących do innych wyznań. Liczba księży wynosi 400, mianowicie 10 księży w Kurii biskupiej, 288. w duszpasterstwie, 6. przebywa poza diecezją, 12. emerytowanych, 33. zakonnych. W śląskim seminarium duchownym znajduje się 97. alumnów.

Liczba parafii wynosi 184, liczba kościołów parafialnych 183, filialnych 20, innych 16, kaplic, w których odprawia się nabożeństwa, liczy diecezja śląska 119. Na rok 1930 przewidziana jest budowa 9-ciu nowych kościołów.

W 9. Zakładach pracuje 6 zakonów męskich, a 13 kongregacji żeńskich kieruje 121. domami. Cztery zakony męskie posiadają na Śląsku juwenaty. Pod względem organizacyjnym istnieje sześć stowarzyszeń księży, a 16-cie stowarzyszeń centralnych dla osób świeckich z odnośnymi oddziałami niemieckimi. Akcja charytatywna została w styczniu rb. zreorganizowaną.

Specjalne nabożeństwa dla głuchoniemych odbywają się regularnie w Katowicach i Królewskiej Hucie.

Na terenie diecezji śląskiej wychodzi 6 czasopism religijnych. Prócz tego wydają niektórzy proboszczowie specjalne tygodniki p.t. „Wiadomości Parafialne”.

W roku ubiegłym zmarło sześciu księży m.in. ks. prałat Londzin, ks. infułat Kołek, były wikariusz generalny kardynała Bertrama na b. Śląsku austriackim i radca ks. La Rose, konwertysta, którego jako proboszcza pielgrzymowickiego sąd pruski za obronę języka polskiego, skazał na karę więzienia. (nr 10).

Miasteczko. Dnia 11 kwietnia obchodziła tutejsza parafia odpust Matki Boskiej Bolesnej. Odbyły się 3 nabożeństwa, na wszystkich był kościół przepełniony, ponieważ z bliższych i dalszych okolic dużo przybyło pątników do cudownego obrazu Matki Boskiej Bolesnej. Ks. Danecki przedstawił we wzruszających słowach Matkę Boską Bolesną, jako przykład cierpliwości i poddania się woli Bożej. (nr 20).

Zgon J. Em. ks. bp Arkadiusza Lisieckiego. W rannych godzinach ubiegłego wtorku, 30 maja, nadeszła smutna wiadomość, podawana z ust do ust lotem błyskawicy, że J. Em. ks. bp A Lisiecki, biskup śląski, przebywający na wizytacji w Cieszynie, zmarł nagle na udar serca. Wiadomość wywołała na Śląsku wielkie wrażenie i głęboki żal. Przed pałacem biskupim w Katowicach gromadziły się na pierwszą wieść o zgonie ukochanego Arcypasterza tłumy publiczności, chcąc zasięgnąć bliższych szczegółów o zgonie. (...). (nr 20).

pogrzeb

Część orszaku pogrzebowego z pochówku ś.p. ks. bp Arkadiusza Lisieckiego. Fot. pobrano z "GN".

Komornik sądowy na zamku w Pszczynie. Książę pszczyński, Jan Henryk XV, winien jest skarbowi państwa 14 milionów złotych podatku. Jak gazety niemieckie donoszą, na zamku w Pszczynie zjawił się komornik sądowy i obłożył sekwestrem umeblowanie oraz samochody księcia, nawet browar książęcy w Tychach ma być objęty sekwestrem. (nr 24).

800 tyś. zł, zajęto księciu Pszczyńskiemu. W ubiegłą sobotę zjawiło się w biurach Zarządu dóbr księcia Pszczyńskiego kilku urzędników skarbowych, którzy zażądali wydania znajdujących się w kasach pieniędzy. Zostawiono tylko pieniądze, przygotowane do wypłaty pracownikom, resztę zaś, około 800 tysięcy złotych, urzędnicy zabrali. Jak wiadomo, książę Pszczyński zalega z podatkiem w kwocie 14 milionów złotych. (nr 27).

Tarn. Góry. Za staraniem ks. prałata Lewka odbył się pierwszy kurs rekolekcyjny dla pań i kongreganistek w nowym konwikcie w Tarn-Górach. W środę, dnia 9 lipca, o godzinie 7-mej wieczorem zebrałyśmy się wszystkie w liczbie 41 na salce w konwikcie, gdzie nas w serdecznych słowach przywitał ks. prałat oddając nas w opiekę duchowną O. Paschalisowi. Pod kierownictwem O. Franciszkanina udałyśmy się do kaplicy, na uroczystość poświęcenia nowej drogi krzyżowej, którą poświęcił sam O. Paschalis. Następnie odśpiewano „Veni Creator Spiritus”, jako wstęp do pierwszej nauki. Dziennie wygłaszał nam Ojciec cztery wykłady o bardzo pouczajacej i wzruszającej treści. Cały ten czas rekolekcyjny spędziliśmy w skupieniu i milczeniu.

W niedzielę 13. lipca rano o godzinie 7-mej odbyła się ostatnia nauka. Rekolekcje zakończyła uroczysta Msza św. z „Te Deum”, na podziękowanie za odbyte rekolekcje św., i błogosławieństwo papieskie. Po nabożeństwie przyjęto nas w udekorowanej salce, przyozdobionej przez SS. ślicznymi kwiatami. Przy kawie i ciastkach przeżyłyśmy kilka ostatnich radosnych chwil. Trzy rekolektantki w imieniu naszym podziękowały Ojcu Franciszkaninowi, ks. prałatowi i siostrom w gorących i serdecznych słowach za poświęcenie się dla nas w czasie rekolekcji. (nr 31).

Polacy u stygmatyczki w Konnersreuth. W piatek dnia 8. sierpnia br. do Konnersreuth, miejscowości, gdzie zamieszkuje słynna stygmatyczka Teresa Neumann, przybyli ks. acybiskup Teodorowicz, ks. bp Lissowski, księża prałaci Bączek i Kaczyński, dyrektor K. A. P-ej, oraz prof. uniwersytetu poznańskiego i znany chirurg, p. Jarosz.

Konnersreuth jest typową bawarską wsią kościelną, położoną w pobliżu granicy czechosłowackiej, w odległości około 60 km od Marienbadu. Teresa Neumann mieszka tam wspólnie ze swymi rodzicami, liczy obecnie 32 lata. Od dzieciństwa odznacza się wielką pobożnością, spędzając długie chwile na modlitwie i rozmyślaniu nad Męką Pańską.

Co piątek przesuwają się przed nią obrazy Męki Chrystusa Pana, widzi pochód na Kalwarię, cierpiącego i umierającego na krzyżu Zbawiciela i widzi tłumy, słyszy głosy. Każdy epizod z Męki Pańskiej, każde uderzenie, każde cierpienie, zadawane Jezusowi, Teresa Neumann odczuwa boleśnie.

W ów piątek, kiedy do Konnersreuth przybyła grupa z Polski, Teresa Neumann znajdowała się również w stanie ekstazy. Po bladej twarzy z oczu spływała smuga krwi, rany były otwarte na głowie i w boku. Na dłoniach widoczne były krwawe plamy, jakby od przebicia gwoździ. Leżała w łóżku i od czasu do czasu rozkładając i krzyżując ręce.

W przerwach pomiędzy jedną a drugą ekstazą. T. Neumann odpowiada na zadawanie jej pytania, przyczym w jej odpowiedziach zaznacza się dar jasnowidzenia. Jasnowidzeniu tylko można przypisać odpowiedzi jej, dawane ks. arcybiskupowi Teodorowiczowi i ks. bp Lissowskiemu. T. Neumann trafnie poznaje i określa osoby, ją odwiedzające.

Stolica Apostolska i Kuria biskupia w sprawie jej stygmatów i ekstaz dotychczas nic nie orzekły. Na odwiedzenie Jej trzeba mieć specjalne zezwolenie na pismie bp z Regensburga, inaczej rodzice do niej nikogo nie dopuszczą. (nr 35).

Bulla Papieska. Pius Biskup Sługa Sług Bożych. Umiłowanym Synom, Kapitule Kościoła Katedralnego, Duchowieństwu i Ludowi Miasta i Diecezji Katowickiej, pozdrowienie i błogosławieństwo apostolskie.

Dzisiaj wybraliśmy powagą apostolską za poradą Czcigodnych Braci Naszych św. Rzymskiego Kościoła Kardynałów, Umiłowanego Syna Stanisława Adamskiego, kanonika teologa i prepozyta metropolitarnej Kapituły poznańskiej, Naszego tajnego Szambelana, do Waszego Kościoła Katedralnego, który teraz jest bez pasterza, i ustanowiliśmy Go nad nim jako Biskupa i Pasterza. Dlatego upominamy Was wszystkich i zobowiązujemy, byście tegoż Stanisława, wybranego Biskupa, jako ojca i pasterza dusz waszych pokornie przyjęli, i zachowując się z powinną czcia, zbawiennym Jego upomnieniom i nakazom należyte oddali posłuszeństwo i poszanowanie, tak , aby On w Was znalazł pokornych synów, a Wy, ku Waszej radości, w nim życzliwego ojca. Chcemy zaś i nakazujemy, by troską i staraniem Ordynariusza, który Diecezją Waszą rzadzi, ten Nasz list publicznie był odczytany na pierwszym po otrzymaniu tego listu posiedzeniu Kapituły Katedralnej oraz w kościele katedralnym, skoro tylko przypadnie dzień świąteczny, obowiązkowo przez lud obchodzony.

Dan w Rzymie, u św. Piotra, roku Pańskiego tysiąc dziewięćset trzydziestego, dnia drugiego września, w dziewiątym roku Naszego Pontyfikatu.

(-) Fr. Andrzej Kardynał Frühwirth., Kanclerz św. Kościoła Rzymskiego.

(-) Kanonik Alfred Liberati, Canc. Apost. Audiutor a studiis.

(-) Alfred Marini, plumbator.

(-) Dominik Jorio, Protonotariusz Apost.

(-) Alfons Carini, Protonotariusz Apost.

(-) Dominik Francini, Script. Apost.

 

Źródła: “GN” ŚBC.

 



Autor artykułu : Wybrał i zestawił Leonard




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com