Wszystkich gości :   19234

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Wierny Prawdzie ks. prob. Paweł Drozdek z Jędryska

Kategoria :  III Rzesza       Data : 2017-03-08 14:07:57

Śląsk w czasie drugiej wojny światowej. We więzieniu w Magdeburgu zmarł ks. prob. Paweł Drozdek w wieczór wigilijny święta Objawienia Pańskiego, kiedy w kościele śpiewano: „Widzieliśmy gwiazdę Jego na wschód słońca i przyjechaliśmy z darami pokłonić się Panu”. I on owych darów miał wiele, które mógł przynieść królowi swemu.

Urodził się 11 stycznia 1878 roku w Ujeździe pod Strzelcami, ongiś w miasteczku biskupim. Do dnia dzisiejszego mieścina ta owiana jest tym czasem wieków, jakie przeżywała stolica za czasów łagodnego panowania książąt kościelnych.

Po święceniach kaplańskich w roku 1903 był tu i tam wikarym, aż 1919 roku objął probostwo w Jędrysku.

Nawa i prezbiterium kościoła w Jędrysku p.w. św. Józefa

Fragment nawy i całość prezbiterium kościoła p.w. św. Józefa w Kaletach - Jędrysku. Fot. pochodzi ze zbiorów Rajmunda Gryca, zamieszczonych w opracowaniu "Kalety na starych pocztówkach". Wydawnictwo Piotra Kalinowskiego.

Po wielkiej wojnie należało odbudować duszpasterstwo. Sąsiednie Kalety, dziś złączone i zrośnięte w jedną gminę z Jędryskiem, przez fabrykę papieru i celulozy stały się ośrodkiem przemysłowym. Liczba ludności wzrosła do 5000 mieszkańców, wzrosły i zadania kościelne, ale proboszcz opanował je wszystkie, tworząc gminę naprawdę zrośniętą z Kościołem i Bogiem.

Na początku wojny więziony przez kilka tygodni, opowiadał w towarzystwie księży chętnie i zabawnie o swoich przejściach, które go nie ugięły. Był zawsze człowiekiem odważnego słowa, można rzec, fanatykiem prawdy. To też było powodem drugiego aresztowania w roku 1941. Nie taił swoich poglądów o krzywdzie i niesprawiedliwości najazdu hitlerowskiego.

Odważył się wypowiedzieć przed kolegą szkolnym, że się reżim taki długo nie ostanie, prorokował zwycięstwo prawdy i kościoła. Dlatego powędrował po raz trzeci do więzienia. Na rozprawie sądowej w Opolu obrońca doceniając jego zalety, tłumaczył przestępstwo jako ogólne mniemanie o sprawiedliwości dziejowej, nie skierowane wprost przeciw państwu i hitleryzmowi. Ale tutaj wstał oskarżony z otwartym słowem, że właśnie przeciwnie miał na myśli. Za to poszedł do więzienia. Przez 3 lata odsiadywał karę w Budziszynie (Bautzen), zapisując wspomnienia swe i uwagi na kartkach brewiarza, i między wierszami listów otrzymywanych, które rodzina po jego śmierci wydostała jako cenny dokument jego przenikliwego zapatrywania się na dzieje ludzkie. Może nadejdzie czas, kiedy je będzie można opublikować.

Wycieńczony 3-letnim więzieniem zachorował poważnie i z Budziszyna wywieziono go do więzienia w Magdeburgu, gdzie jednak przybył tak osłabiony, że musiano go przewieść do szpitala. Tam też dnia 5 stycznia 1945 roku zmarł. W dniu swoich urodzin 11 stycznia tego roku został pogrzebany na cmentarzu w Magdeburgu w asyście wszystkich księży magdeburskich.

Gestapo tutejsze zakazało uroczystego nabożeństwa w jego parafialnym kościele, ale niedługo potem, po oswobodzeniu Jędryska, parafia mogła oddać hołd zmarłemu wyznawcy, i to ojczystą mową i ojczystym śpiewem, i wyczekuje chwili, kiedy zwłoki jego można będzie przewieść na cmentarz w Jędrysku.

Dnia 8 października 2016 roku szczątki ś.p. ks. prob. Pawła Drozdka spoczęły na parafialnym cmentarzu w Jędrysku. Celebra pogrzebowa odbyła się uroczyście; najpierw w parafialnym kościele, a następnie na cmentarzu w asyście kilku kapłanów i rzeszy wiernych. Ci ostatni doczekali się zrealizowania pragnień swoich przodków.

Źródło. "GN", ścieżka dostępu ŚBC



Autor artykułu : Autor nie znany. Źródła:




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com